wtorek, 1 lipca 2014

Roździał XXX | Sprawdzian, Wojtek, Habla Si Puedes...

 

Dziś postanowiłam zbliżyć się do Wojtka. Ale bardzo chciałam być z Wiktorem... I Dzisiaj stworzyłam z myślą o Wiktorze i Wojtku piosenkę. Habla Si Puedes. Śpiewałam ją w studiu... skomponowałam ją w 5 minut. Wyszła sama z siebie. Ale utrudniła mi wybór.... Wojtek czy Wiktor. Z Wiktorem już byłam, ale nie chciałabym zabrać Zosi chłopaka... Dziś był sprawdzian. Każdy musiał zagrać na instrumencie i zaśpiewać.  Wojtek wszedł do sali, nie umiał zagrać niczego. Ja, Zosia i Wiktoria stałyśmy w drzwiach. Wojtek poprosił MNIE bym stanęła bo chciał zaśpiewać to patrząc mi w oczy. Zosia nie była zła, ale jej mina była strasznie smutna. Wojtek podziękował mi, że dzięki niemu zdałam. Doszło do tego, że chciał mnie pocałować, wiecie zbliżył się... już prawie ale od pchnęłam go od siebie, przecież Zosia by to zobaczyła. No i z resztą zobaczyła to. Wybiegła ze Studia, a Wojtek za nią. Nie wiem co się między nimi wydarzyło, to znaczy teraz już wiem. Wojtek powiedział, że ona z nim zerwała. No OK, ale poprosił, żebym ja była jego dziewczyną. No miałam się nie zgodzić? Zgodziłam się. Ale bałam, się że Zosia pomyśli że zabrałam jej chłopaka i to w jaki wredny sposób. Po tym zdarzeniu, poszłam do domu po drodze, spotkałam Zosię. Bałam się podejść, Aleo na sama podeszła. Zaczęła na mnie krzyczeć...

- Dlaczego ukradłaś mi chłopaka? Co ja ci zrobiłammm?
- Nic, to on sam... - Odpowiedziałam cicho.
- Tak, yhymn.. UWAŻAJ BO CI UWIERZE! - I poszła w drugą stronę.

No to jest na mnie zła... Straciłam najlepszą przyjaciółkę... Została mi tylko Ilia i Wiktoria...