Wymyśliłam imię dla Ojca, ponieważ z klasy zabrakło osób.
Dziś mój tata Tomek, poszedł na jakieś przyjęcie, z firmy czy coś. I tam były różne występy. Nie dawno do naszego miasta przyjechała Mama Wiktorii, nie miałam okazji jej poznać ale mój tata tak. Ponoć strasznie się spodobał jej głos. Całe przyjecie tylko się za nią oglądał, aż w końcu do niej "podbił". Strasznie mu się spodobała, no dobra fajnie że tata se kogoś znalazł, ale gdy pomyślałam że to mama Wiktorii... Owa kobieta ma na imię Dorota. Tata wczoraj nawet z nią tańczył, a na pożegnanie ona dała mu swój nr. telefonu. Fajnie, tata będzie szczęśliwy ale WIKTORIA?...moją.. sioostrąa... Lubię ją ale, ale,al... ;-;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz