piątek, 30 maja 2014

Roździał X | Wielka GALA!

To już dziś gala! Obudził mnie mój telefon i dzwoniła... Wiktoria!?
Chciała mi życzyć szczęścia, dobrze że mnie obudziła bo bym na gale nie zdążyła o budziłam się a tu godzina 15???!!! Pobiegłam do teatru tam już była Zosia i Michał, oraz Wiktor! Zaczęłam ćwiczyć  i śpiewać. Ubrałam się i poszłam do makijażystek wraz z Zosią! Zostałam w garderobie, Zosia z Michałem wrócili z swojego występu zatańczyli. Zosia poprosiła mnie bym przyniosła jej wodę a Michał gdzieś poszedł. Gdy wracałam usłyszałam rozmowę Wiktora z Zosią. Wiktor mówił, że nagrał Michał jak rozmawia z Wiktorią o planie zniszczenia mnie psychicznie... Weszłam i wtedy dałam wodę Zosi a Wiktor sobie poszedł. Wzięłam z jego torby jego telefon i włączyłam nagranie. Zobaczyłam jak Michał rozmawia z Wiktorią, o tym.. planie...
Przyszedł Wiktor... Usiadłam i zaczęłam płakać. Zaczęłam rozmawiać z Wiktorem:

- Byłam głupia, zakochałam się w Michale by zapomnieć o tobie, ale naprawdę nie umiałam, ja cię naprawdę przepraszam, przepraszam że ci nie wierzyłam. NAPRAWDĘ PRZEPRASZAM, BYŁAM GŁUPIA!

Wiktor powiedział bym nie wychodziła na scenę. Ale ja wyjdę i zaśpiewam.
Wyszłam na scenę w tym zapłakanym stanie... Ale zatkało mnie nie umiałam z siebie wydusić żadnego dźwięku, ale nagle zabrzmiała melodia naszej piosenki ^^ I przyszedł Wiktor i razem zaśpiewaliśmy Podemos! Cudowny moment! Michał był naprawdę zazdrosny, gdyby nie Zosia wtargnął by na scenę i wszystko zepsuł!


 Na koniec wyszliśmy się ukłonić, Michał chciał stanąć obok mnie ale ja odrazu poszłam na drugi koniec.
Strasznie mnie zranił. Nigdy mu tego nie wybaczę, od zawsze kochałam Wiktora i tak chyba zostanie Nie wybaczę Michałowi, Nigdy. NIGDY!!!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz